Serdecznie witam i o zdrowie pytam

Witam,
mam nadzieję, że miło spędzisz tu czas i jeszcze kiedyś mnie odwiedzisz.

czwartek, 22 lipca 2010

Wierszem powiedziane ;)

Jeszcze troszkę jej się czasem pomyli, a czasem pominie jakiś wyraz lub nieco pomiesza kolejność, ale... sama z siebie zabawia się mówieniem wierszyków z pokazywaniem. "Tu, tu, tu kokoszka" i "Murzynek malutki" to jej ulubione. Śpiewać też lubi, najlepiej jeśli przy okazji można zatańczyć, niekoniecznie przed publicznością. Przy różnych okazjach podśpiewuje ukochaną "Ta Dorotka" i kilka innych bliskich jej maleńkiemu serduszku "Wlazł kotek...", "Panie Janie", " Stary niedźwiedź..." :) Chyba niezły repertuar, jak na Królewnę, która 22 dni temu skończyła 2 latka :D
A czasem sama wymyśla piosenki. Te własne wyśpiewuje najgłośniej, na całe gardło, wzbudzając sensacje wśród przygodnych słuchaczy. Podczas naszych króciutkich wakacji zachwyciła pewną starszą panią, plażującą tuż koło nas nad jeziorkiem. Zosieńka, aby urozmaicić sobie czas ubierania się po kąpieli, wymyślała na poczekaniu i śpiewała piosenkę o komarze. Co prawda rymu ciężko w niej się było doszukać, ale za to jaki temat na czasie! Pioseneczka opowiadała o komarze, który siedział na łopacie, chciał ugryźć Zosię, ale ona się go nie boi, bo ma płyn na komary i robi nim psik, psik :)))

piątek, 23 kwietnia 2010

Pamięć

Łzy niczego nie zmienią, nie cofną czasu, nie wrócą życia... Ale smutno płakać samemu, więc może ktoś popłacze ze mną?? A łzy pamięć przywrócą...  i zaniosą dalej...
http://img40.imageshack.us/img40/1389/kresy.jpg

sobota, 3 kwietnia 2010

Wesołych Świąt

życzenia dla Was:


http://www.gratka.pl/zyczenia/?token=1e967349df72b878ff4de58ec60

piątek, 2 kwietnia 2010

Plastikowe nakrętki

Większość z nas wyrzuca plastikowe nakrętki z butelek po wodzie mineralnej, sokach, płynach do płukania i mycia naczyń... A szkoda, bo takie nakrętki mogą pomóc. Istnieją w naszym kraju instytucje charytatywne, które zajmują się zbiórką nakrętek i wymieniają je na wózki inwalidzkie dla dorosłych i dzieci. Na jeden specjalistyczny wózek potrzeba ok. 5 ton nakrętek - firmy recyclingowe płacą za kilogram nakrętek ok. złotówki. Samemu ciężko uzbierać taką ilość, ale jakby tak każdy wrzucił garść do wspólnego wora...
Niżej zamieszczam kilka linków w temacie. Bo warto pomóc - to tak niewiele kosztuje :)

Żoliborskie Stowarzyszenie Dom Rodzina Człowiek - zbierają nakrętki cały czas:
http://www.dom-rodzina-czlowiek.org/kontakt.php

Krakowskie centrum zakrętek i miasta współpracujące:
http://zakretki.info/

Studenci zbierają zakrętki:
http://www.students.pl/spolecznosc/blog/post/30438/Wozek-inwalidzki-za-50-tys-plastikowych-nakretek

czwartek, 1 kwietnia 2010

Wczoraj rano

- Choć tam umyć całą Zosię mama.
- Zosiu, jest kupa i mam Ci umyć pupkę?
- Nie ma kupy, mama, choć umyć całą Zosię.
- Pod prysznicem?
- TAK!!!
:)))

wtorek, 16 marca 2010

Khy, khy, khy

Astma mnie męczy, dręczy i żyć nie daje :( Zaciska niewidzialne obręcze na moich płucach, oskrzela zatyka gigantycznymi korkami, w gardło wpycha kluchę pęczniuchę i oplata szyję czyś w rodzaju boa dusiciela z niematerii... A do lekarza ciągle nie po drodze. Bo albo mi coś nieprzewidzianego na głowę spada i muszę odwołać wizytę tuż, tuż przed, albo doktor nie dojedzie... A zapisy znowu na za tydzień albo dwa... albo...
A tu dwoje dzieci bawić się chce, dywan żąda kontaktu z odkurzaczem, sąsiad pali w łazience i dzieli się ze wszystkimi wydychanym dymem za pośrednictwem przewodów wentylacyjnych... :/

sobota, 13 marca 2010

Zupa dnia

Pyszna zupka truskawkowa

makaron (świderki, wstążki lub cokolwiek innego)
paczka mrożonych truskawek (świeże w sezonie)
jabłko
gruszka
mała śmietana
cukier
cukier waniliowy
cynamon

Makaron gotować bez dodatku soli i oleju. W połowie czasu gotowania dodać truskawki. Pod koniec dodać pokrojone w drobną kostkę gruszkę i jabłko oraz przyprawy. Nie gotować zbyt długo, gruszka i jabłko mają się jedynie sparzyć, nie ugotować. Zmiksować. Lekko przestudzić. Dodać śmietanę.
Mniam :)

Smacznego!!!